Dla osób nieobeznanych z tematem naturalnego planowania rodziny (NPR) sformułowanie to prawdopodobnie kojarzy się z bardzo zawodnym sposobem antykoncepcyjnym oraz tzw. kalendarzykiem. W przełamywaniu stereotypowych schematów myślenia najtrudniejszą kwestią jest odkłamywanie tez, w których odnaleźć można zarówno elementy prawdziwe jak i fałszywe. Z kilkoma tego typu mitami chciałbym na niniejszej stronie się rozprawić.

Od początku zatem. Określenie „naturalne planowanie rodziny” powszechnie stosuje się w dwóch znaczeniach. W pierwszym znaczeniu przez NPR należy rozumieć zestaw metod, które na podstawie określonych wskaźników pomagają określić czy aktualna faza cyklu menstrualnego kobiety jest płodna.

W drugim znaczeniu natomiast NPR jest metodą planowania rodziny zaakceptowaną przez Kościół Katolicki. Niemniej jednak w obydwu znaczeniach pojęcia te w znacznej mierze nakładają się na siebie, dlatego nie będę tu przywiązywał aż tak dużej wagi. Ponadto również specyfika Polski jest taka, że rozróżnienie to ma tutaj drugorzędne znaczenie.

Jak wynika już z samej definicji, NPR nie jest więc metodą antykoncepcyjną. Jej sednem jest raczej możliwie jak najdokładniejsze określenie przedziału czasowego poszczególnych faz naturalnej kobiecej płodności w trakcie cyklu menstruacyjnego. Zapobieganie poczęciu dziecka jest tu więc jednym z możliwych sposobów wykorzystania NPR.

Można jeszcze dodać, że NPR jest jedyną akceptowaną przez Kościół Katolicki, a przez to jedyną moralnie dopuszczalną dla katolika metodą zapobiegania poczęciu. Oczywiście, o ile będzie ona wykorzystana we właściwy sposób, a to – nawiasem mówiąc – wcale nie jest aż tak oczywiste.

Fraxiparine multi szczepionka na ospę